![]() |
Dorota Rabczewska ( pseudonim Doda, Doda Elektroda ) ( ur. 15 lutego 1984 w Ciechanowie ) - piosenkarka polska. Kariere ogolnopolska rozpoczelaa od udziału w reality show - Bar. Od 2000 do 2007 roku Doda byla wokalistka zespolu Virgin. W swoim dorobku ma 4 plyty. W tym najnowsza solowa - "Diamond Bitch" |
Chwila trwa
Jeden dotyk Twój, a już serce chce
Bądź już tylko mój!
W ustach piach
“Mój dzieciaczku” mów mi
A ja powiem tak, jak wtedy
Chcę Cię teraz, tak!
Kolejny raz, kolejny raz za tobą, biegnę za tobą
Kolejna łza, kolejna łza za tobą, płacze za tobą
Bo ja umieram gdy ciebie mi brak, lecz żyje bo czekam aż
otworzysz oczy, powiesz, że widzisz, czujesz, kochasz też…
1.
Nie pozwalasz płynąć łzom, śmiechem ból przykrywasz wszyscy widzą Cie szczęśliwym, aby kogoś nie urazić, prawdy w słowa nie ubierzesz mówią żeś naiwny, czy tego chcesz czy nie każdy widzie Cie, twoje czyny rzeźbią twoją postać.
Nie zmieniaj się, nic więcej nie chciałam
Wciąż kochaj mnie, jak dziecko błagałam,
Bez Ciebie śmierć, tak wtedy myślałam
Poszedłeś gdzieś…
Dobrze, że nie ma Cię, nie chce Cię.
Znów siedzę i wymyślam,
Wymyślam rzeczy złe,
Za dobre by prawdziwe
Mogło być życie me.
Z niejednego się pieca chleb jadło,
Ciepłe buły trafiają się częściej, niż chcę
A z pozoru te duże rogale
Kryją swój zakalec.
Już nie wołam i nie płaczę
Gdy pod moim oknem znowu słyszę krzyk
Tutaj litość nic nie znaczy
Sprawdzam setny raz zamknięte mocno drzwi
Na ulicy strach jest panem
Dwa tygodnie ,trzy tygodnie ,tyle dni się nie odzywasz do mnie
Nie wytrzymam dłużej czekać ,nic nie będę już przyrzekać
Duma ,honor trzyma mnie. Ja chce ,wiem ,że mocno pragnę cię
Nie chce słuchać co mi mówią ,myślę tylko sobie: trudno…
Wsiadam w auto ,jadę tam ,byś mnie wziął do raju bram
1.
Co dzień rano kiedy budze sie, czy to noc czy to dzień jakiś dziwny sen, wszystko zmienia do okoła bardzo szybko sie, nie nadążam czas pochłania mnie, staram sie by nie zmieniać Ciebie, staram sie nie oceniać Ciebie, robie to by żyć ze sobą w zgodzie, nie przeszkadzać innym, nie przeszkadzać sobie, myśle nie raz jak tu zmienić świat, czy dam rade, czy mam
Tylu ludzi już zraniłam,
Tylu ludzi opuściłam,
Jeszcze więcej mnie tez zrani,
Opuści mnie tez tak.